Porady ekspertów Motocontroler

Czy warto kupić używany samochód elektryczny? Jakie są zagrożenia?

żakup używanego elektryka EV BEV
Zakup używanego samochodu elektrycznego - AI - Michał Lisiak

Czy używany samochód elektryczny to dobry pomysł? Czy warto kupić używane auto elektryczne? Zanim zdecydujesz się na zakup używanego samochodu elektrycznego koniecznie przeczytaj nasz poradnik. Poznasz wady samochodów elektrycznych, o których mało kto mówi. To pozwoli Ci podjąć właściwą decyzję.

Unia Europejska prze do elektromobilności, bez względu na koszty

Unia Europejska postawiła na ekologię i ideologia ta jest dla niej najważniejsza. Nie liczy się człowiek i koszty, jakie ponosi on oraz gospodarki poszczególnych państw. Aby jeszcze bardziej przyspieszyć elektromobilność (przejście na samochody elektryczne, eliminację z ulic aut spalinowych), wprowadzane są Strefy Czystego Transportu. Niebawem wprowadzony zostanie także podatek ETS2, który ma na celu przyspieszenie zmian w systemach zasilania energią i ogrzewania domów. Obciąży on też paliwa kopalne, czyli benzynę, ropę i gaz LPG. Cel jest jeden, jak najbardziej zniechęcić do zakupu i użytkowania aut spalinowych. Ma to też umożliwić zakaz sprzedaży samochodów spalinowych, wprowadzony od 2035 roku. Nie ma prawa, którego nie można zmienić. Nie ma rządu, którego nie można odwołać.

Jeśli chcesz kupić używane auto elektryczne tylko dlatego, że wierzysz w to, że prawo się nie zmieni, poczekaj do 2027 roku. To będzie rok, w którym odbędą się wybory parlamentarne w Polsce i we Francji. Jeśli wygrają partie prawicowe, może się bardzo wiele zmienić, a elektromobilny kurs zostanie zatrzymany, lub odwołany. Tak, jak obecnie w USA.

Jeśli chcesz kupić używane auto elektryczne, bo lubisz elektromobilność i auto elektryczne jest Twoim marzeniem, nie czekaj. Nasz poradnik pomoże Ci uniknąć zakupu pojazdu, który mógłby spowodować ogromne straty finansowe.

Czy auta elektryczne także trafiają w ręce nieuczciwych handlarzy w Polsce?

Oczywiście. Przecież handlarze wiedzą, że masowe wprowadzanie Stref Czystego Transportu w końcu spowoduje, że niektórzy ludzie będą musieli kupić auto elektryczne. Ponadto na Zachodzie jest coraz więcej używanych aut elektrycznych. Są to auta poleasingowe (mogą to być byłe taksówki, auta z flot carsharing, samochody pofirmowe, auta właścicieli prywatnych, samochody sprzedawane przez ubezpieczycieli na specjalnych platformach (auta po wypadkach itd.).

Propagowanie aut elektrycznych sprawia, że są chętni na używany pojazd, dużo tańszy, niż nowe auto.

Do zakupu auta elektrycznego na handel może skłonić jeszcze coś – ogromny spadek wartości rezydualnej. Zgodnie z badaniami i zgodnie z obserwacjami rynku, spadek wartości rezydualnej aut elektrycznych może dochodzić do 60 procent po 5 latach użytkowania. Później już jest równia pochyła, a po przekroczeniu 160 tys. km lub 8 lat (koniec okresu gwarancji na baterię) auto traci na wartości jak szalone. Nieuczciwy handlarz może je zatem kupić bardzo tanio, a potem przyszykować do sprzedaży.

Tu tkwi ogromne niebezpieczeństwo. Każdy pojazd, przyszykowany do sprzedaży jest niebezpieczny. Auto spalinowe może się rozpaść w razie wypadku, mogą w nim nie zadziałać poduszki, pasy bezpieczeństwa, systemy antypoślizgowe, korozja może pożerać jego elementy konstrukcyjne, będąc zamaskowaną warstwą antykorozyjnego baranka.

W przypadku aut elektrycznych niebezpieczeństwo jest większe. Niewielka nieszczelność obudowy baterii albo nieszczelność układu chłodzenia/ogrzewania baterii może doprowadzić do powstawania zwarć, a następnie do tragicznego pożaru samochodu.

Tak samo niebezpieczne jest auto elektryczne po powodzi, albo po wypadku.

Zakup używanego auta elektrycznego – AI – Michał Lisiak

Największe wady używanych aut elektrycznych

Naprawa samochodu elektrycznego po stłuczce może być nieopłacalna.

  • Wartość rezydualna aut elektrycznych bardzo mocno spada, a równocześnie koszty naprawy są o wiele droższe, niż w przypadku samochodów spalinowych. Przykładowo: wymiana zderzaka w aucie spalinowym może kosztować 2000 złotych, a wymiana zderzaka w aucie elektrycznym podobnej klasy 12.000 lub 20.000 zł. Dlaczego? Bo wymiana zderzaka w aucie elektrycznym po kolizji będzie się wiązać z koniecznością odłączenia układu wysokiego napięcia, koniecznością sprawdzenia stanu baterii i szczelności jej obudowy.
  • W aucie spalinowym możesz wymienić jedną część nadwozia, np. błotnik. W aucie elektrycznym to może się nie udać. Przykładowo Tesla ma nadwozie panelowe. To oznacza, że trzeba wymienić ogromną część nadwozia, co jest bardzo drogie.
  • Nadwozia aut elektrycznych wykonane są z aluminium. Naprawy są drogie, a jeśli zostało rozerwane – niemożliwe.
  • Lakierowanie aut EV jest droższe, niż aut spalinowych, bo nie można aut elektrycznych wygrzewać (niebezpieczeństwo uszkodzenia baterii).
  • Uszkodzenie czujnika lub głowicy radaru, umieszczonego za zderzakiem lub atrapą z logo może kosztować nawet 20.000 zł.
Chcesz kupić używane auto EV – AI – Michał Lisiak

Naprawa samochodu elektrycznego z uszkodzoną lub zużytą baterią jest nieopłacalna.

  • Producent daje gwarancję na 8 lat lub 160 tys. km przebiegu.
  • Nie oznacza to, że w tym czasie bateria na pewno nie ulegnie uszkodzeniu. Może zepsuć się na skutek złego ładowania (częstego doprowadzania do głębokiego rozładowania), uszkodzeń układu chłodzenia (przegrzanie), awarii spowodowanej nieszczelnością układu chłodzenia wewnątrz, błędami oprogramowania i innymi.
  • Bateria do starego auta elektrycznego pierwszej generacji kosztuje od 30 do 40 tys. zł, do nowszego auta od 80 do 150 tys. złotych. Czy opłaca się kupić samochód, w którym trzeba dokonać takiej inwestycji? 

Naprawa samochodu elektrycznego z uszkodzonym zespołem napędowym może być nieopłacalna.

  • W samochodzie elektrycznym zużywa się redukcyjna skrzynia biegów – koszt naprawy od kilkunastu do 30 tys. zł, pierwsze awarie – po 80 – 150 tys. km przebiegu
  • Silniki aut elektrycznych także się psują – typowe problemy to awaria łożysk (średnio 10.000 zł za naprawę), awarie uzwojenia, demagnetyzacja, uszkodzenie wałka, uszkodzenie uzwojenia na skutek dostawania się do wnętrza płynu chłodzącego, uszkodzenia powypadkowe, powodujące skrzywienie wałka wirnika. Silników się nie naprawia, wymienia się na nowe za ok. 50.000 zł. 
  • Falowniki zużywają się, psują się w nich tranzystory, niekiedy można to naprawić, za kilkanaście tysięcy złotych, ale najczęściej wymienia się cały falownik na nowy, np. za 25 tys. zł.  

Naprawy zawieszenia w samochodach elektrycznych są drogie, a samo zawieszenie psuje się często

  • Auta elektryczne są cięższe od spalinowych, na skutek czego zawieszenie w nich zużywa się szybciej. Elementy aluminiowe zawieszenia, np. wahacze, są bardzo drogie

Ataki korozji mogą spowodować skierowanie auta na złom

  • Korozja sprawiedliwie atakuje auta elektryczne i spalinowe. Korozja elementów nośnych jest tak samo groźna w elektrykach jak w autach spalinowych. Korozja dolnej pokrywy baterii powoduje nieszczelności, a te mogą doprowadzić do zwarć i… pożaru baterii.

Sprawdzenie stanu baterii jest bardzo drogie

  • Zakup samochodu elektrycznego bez kompleksowego sprawdzenia stanu baterii to igranie z ogniem i to dosłownie (bateria może się zapalić).
  • Parametr SOH State of Health baterii to za mało, żeby móc określić stan baterii – bateria może mieć wysoki SOH a równocześnie uszkodzone ogniwa
  • Kompleksowe sprawdzenie stanu baterii, w tym kontrola  całej historii ładowań, kosztuje od 2000 do 3000 złotych.

Kierowcy aut elektrycznych unikają serwisowania, co… jest zgodne z zaleceniami producenta auta

  • Przykładowo niektórzy producenci, jak Volkswagen, nie zalecają wymiany oleju przekładniowego w redukcyjnej przekładni. Ale chemii ani fizyki nie oszukasz. Olej się starzeje, a w skrzyni zbierają się opiłki. Potem nabywca auta dostaje rachunek na 30.000 za naprawę skrzyni redukcyjnej.
  • Podobnie jest z tarczami hamulcowymi. Auto ma hamowanie rekuperacyjne, zatem standardowy układ hamulcowy koroduje. Po pewnym czasie trzeba będzie wymienić także zaciski.

Naprawy prostych rzeczy mogą być koszmarnie drogie w samochodzie elektrycznym

  • Oświetlenie LED (jak w nowych samochodach spalinowych) – koszt wymiany przedniego reflektora od 4 do 18 tys. zł, a tylnych lamp kilka – kilkanaście tysięcy złotych. LED – y także nie są wieczne, a w przednich reflektorach można znaleźć sporo problemów, takich jak przegrzewanie i wilgoć.

Auta rzadkich marek mogą być unieruchomione

  • Chcesz kupić auto rzadkiej marki? Ono będzie działać do chwili, w której będzie działać fabryka. W tej chwili w Chinach jest ponad 100 producentów aut elektrycznych. To oczywiste, że cały świat musiałby masowo kupować auta elektryczne, aby mogły się utrzymać.
  • Jeśli firma upadnie, wyłączy serwery z oprogramowaniem. A wtedy Twój samochód prawdopodobnie przestanie działać.

Drogie kalibracje

  • Kalibracje ADAS mogą kosztować nawet 1000 zł (jak w autach spalinowych), ale w aucie elektrycznym jest więcej zaawansowanych systemów, które będą wymagać kalibracji. Zwłaszcza w pojazdach wyposażonych w systemy jazdy półautonomicznej i autonomicznej, np. lidary

Informacje o samochodach elektrycznych są jakby cenzurowane. Nie podaje się wszystkich informacji.

  • Samochód elektryczny nie ma skrzyni biegów. Samochód elektryczny nie ma żadnego oleju. Samochód elektryczny się nie psuje, bo nie ma się w nim co zepsuć. W samochodzie elektrycznym nie wymienia się tarcz i klocków hamulcowych. W samochodzie elektrycznym nie ma akumulatora. Serwis samochodu elektrycznego kosztuje 250 zł. To wszystko nieprawda.
  • W samochodzie elektrycznym jest redukcyjna skrzynia biegów, w której powinno się wymieniać olej co 50-100 tys. km (co kosztuje nawet 2000 zł). Kierowcy nie wymieniają oleju, bo producent tego nie zaleca. Później skrzynia biegów się psuje, a kierowca dostaje rachunek na 30.000 złotych.

Zanim zdecydujesz się na zakup samochodu elektrycznego z drugiej ręki, dokładnie sprawdź go przed zakupem. Dotyczy to także aut hybrydowych PHEV, gdzie zagrożenie jest podobne. Poniżej najlepszy sposób sprawdzenia używanego auta elektrycznego przed zakupem.

Czy tak będzie wyglądać przyszłość już za kilka lat? Na podwórkach handlarzy zaczną coraz częściej dominować auta elektryczne?

handlarz sprzedaje używane auta elektryczne – AI – Michał Lisiak
Oferta Motocontroler

Jak sprawdzić używany samochód elektryczny?

Jak sprawdzić auto elektryczne z drugiej ręki przed zakupem w najlepszy sposób? Na początek historia auta po VIN za darmo, którą sprawdzisz dzięki naszej stronie HistoriaSzkod.pl. Potrzebujesz tylko numeru VIN pojazdu elektrycznego, który Cię interesuje. Zupełnie za darmo dowiesz się, czy Twoje wymarzone auto elektryczne ma zapisane jakieś szkody. Czym są szkody? To informacje o tym, że samochód jest powypadkowy (co zostało zgłoszone ubezpieczycielowi i Policji), kradziony, po powodzi, oddany na złom. Dzięki temu możesz łatwo i zupełnie za darmo eliminować niepożądane auta po wypadkach i innych szkodach. W przypadku aut elektrycznych są one niesamowicie niebezpieczne, bo grożą katastrofalnym pożarem.

Nie ma informacji o szkodach? Oddaj auto w ręce eksperów. Najwygodniejsza forma sprawdzenia auta przed zakupem to skorzystanie z oferty ekspertów Motocontroler. Wybierz odpowiedni raport z oferty Motocontroler, a potem czekaj na kompleksowy wynik z badania w formie elektronicznej, wraz z szeregiem zdjęć. Raport z badania auta używanego EV będzie krok po kroku opisywać stan techniczny auta, które chcesz kupić. Z raportu dowiesz się, czy warto kupić pojazd, czy warto negocjować cenę albo lepiej zrezygnować z zakupu, aby nie wejść na przysłowiową minę. W trakcie sprawdzania auta przez eksperta, pracownik biura Motocontroler przeprowadzi także sprawdzenie auta po VIN, korzystając z największej na świecie bazy. Dzięki Motocontroler unikniesz oszustwa! Nie ryzykuj zakupu samochodu elektrycznego bez kompleksowego sprawdzenia auta, bo koszty naprawy mogą być bardzo wysokie. Pamiętaj, że koszt wymiany baterii zawiera się w przedziale od 50 do 150 tys. złotych!

Jeśli raport VIN nie pokaże szkód, a ekspert Motocontroler uzna (dostaniesz osobistą opinię eksperta na temat auta – czy warto kupić), że samochód jest wart zakupu – sprawdź jego baterię. Zrobisz to w wyspecalizowanym serwisie zajmującym się autami elektrycznymi. Takie sprawdzenie kosztuje ok. 2000 – 3000 złotych. To konieczne, bo bateria to najdroższa i równocześnie, najbardziej niebezpieczna część auta EV. Sprawdź baterię i układ chłodzenia auta EV. Dopiero wtedy podejmij decyzję o zakupie samochodu elektrycznego.

Oferta Motocontroler
Opublikowano

Autor: Michał Lisiak

Jestem niezależnym dziennikarzem motoryzacyjnym. Lubię motoryzację "dla ludzi". Nie pasjonuję się samochodami za miliony i informacjami prasowymi. Od lat zgłębiam tajemnice techniki motoryzacyjnej. Cieszę się, że jestem częścią drużyny Motocontroler i że dzięki mojej pracy ktoś może kupić fajne auto, unikając oszustwa i niebezpieczeństw. Poza motoryzacją, moją pasją jest muzyka, gotowanie i Indonezja.