Motoryzacyjny scam 2026 , fałszywe ogłoszenie motoryzacyjne, fałszywe ogłoszenie o sprzedaży auta. Metoda prosta, ale skuteczna. Każdego roku setki osób, które chcą kupić samochód używany, tracą po kilka-kilkanaście tysięcy złotych. Z naszego artykułu dowiesz się, jak rozpoznać fałszywe ogłoszenie motoryzacyjne (motoryzacyjny scam) i jak uniknąć oszustwa przy sprzedaży auta używanego. Pokażemy Ci też najlepszy sposób na sprawdzenie samochodu przed zakupem.
Z naszego artykułu dowiesz się: Dlaczego warto zachować czujność przy przeglądaniu ogłoszeń o sprzedaży samochodów używanych? Dlaczego warto zachować czujność przy ogłoszeniach motoryzacyjnych, gdzie cena jest bardzo atrakcyjna i bardzo wyraźnie odstaje od średniej? Jak rozpoznać fałszywe ogłoszenie motoryzacyjne, znane też jako motoryzacyjny scam? Jak bronić się przed motoryzacyjnym scamem?
Jak wygląda motoryzacyjny scam – fałszywe ogłoszenie motoryzacyjne?
Wygląda jak standardowe ogłoszenie motoryzacyjne, a dokładnie – jak bardzo dobre ogłoszenie motoryzacyjne. Dlatego przyciąga wzrok i uwagę potencjalnych kupców. Zawiera świetny opis sprzedaży, jak napisany przez dobrego copywritera. Do tego – to, co najbardziej przyciąga uwagę, czyli piękne zdjęcia samochodu (choć nie zawsze). Całą serię zdjęć. I bardzo atrakcyjną cenę, która zdecydowanie jest niższa niż średnia cena za wybrane auto. Motoryzacyjny scam niemal zawsze uderza w największą grupę klientów. Zatem dotyczy aut popularnych marek, głównie zachodnioeuropejskich (jak Mercedes Benz, Audi, Volkswagen, BMW, Skoda), popularnych w Polsce.
Opis jest nasycony słowami, które u każdego niedoświadczonego kupującego wywołują podniecenie. Bezwypadkowy, niski przebieg, okazja, do szybkiej sprzedaży z powodu wyjazdu, zadbany, poleasinowy, eksploatowany przez kobietę, do końca serwisowany w ASO. Prywatny sprzedawca, oferta prywatna, pełna dokumentacja, książka serwisowa. Pilnie sprzedam z powodu wyjazdu.
Brzmi jak marzenie.
Jest też kontakt. Najczęściej numer WhatsApp, e-mail albo kontakt przez inną aplikację (jak Telegram). W ogłoszeniu jest też numer VIN. Można go sprawdzić i dowiedzieć się, że wszystkie dane się zgadzają. Auto jest faktycznie bezwypadkowe, w dobrym stanie. Nawet przebieg podany w ogłoszeniu zgadza się z tym, który jest w raporcie VIN. To wszystko pozwala zbudować zaufanie do sprzedającego.
Być może faktycznie to człowiek, który chce się wyprowadzić do innego kraju albo ma problemy finansowe i niestety, musi się pozbyć dobrego auta.
Sprzedawca może też udawać firmę, która importuje auta do kraju. Może mieć nawet własną stronę www, podaną w ogłoszeniu. W dzisiejszych czasach stworzenie takiej strony to kwestia kilku godzin (wraz z domeną).

Kontakt z oferentem motoryzacyjnego scamu – rozmowa z oszustem sprzedającym auto, które nie istnieje
Kolejny krok to rozmowa ze „sprzedającym”. Jest on bardzo miły. Może to być kobieta. Może mówić z innym akcentem, np. ukraińskim albo rosyjskim. Głos może być też wygenerowany przez AI albo zniekształcony przez specjalne urządzenie.
W trakcie rozmowy sprzedający potwierdza wszystko: dane auta i atrakcyjną cenę pojazdu. Jest tylko jeden problem – na auto jest wielu chętnych. Nic w tym dziwnego, skoro samochód jest w świetnym stanie, jest bezwypadkowy i do tego jest tańszy od 20 do 50% od aut w swoim wieku. Miły sprzedawca informuje o ogromnym zainteresowaniu autem. I… Prośba o zaliczkę przy sprzedaży auta używanego – zaliczka na rezerwację auta używanego
W tym miejscu kupującemu powinna się zapalić czerwona lampka.
Sprzedający prosi o wpłatę, od 2.000 do 10.000 złotych, a czasami więcej, w przypadku auta o większej wartości. Sprzedający chce mieć pewność, że nie zostanie oszukany. Prośba o wpłatę może mieć też inne uzasadnienie. Może to być zaliczka na opłaty celne lub transport z zagranicy (jeśli wcześniej sprzedawca przedstawia się jako firma importująca auta).
Sprzedający może chcieć, aby dokonać wpłaty na konto za granicą, za pomocą alternatywnych metod płatności (jak PayPal) itd.. Po wpłacie kontakt się urywa. Ogłoszenie może zniknąć, ale może też czekać, aż „złowi się” kolejny naiwny. I ogłoszenie będzie działać, dopóki oszukani nie zgłoszą do obsługi portalu, że padli ofiarą oszustwa.
Sprzedający może też prosić o wpłatę poprzez określoną instytucję finansową. Prześle link na stronę, gdzie będzie trzeba się zalogować. A tam po zalogowaniu się do fałszywego banku, przestępcy ukradną Ci pieniądze z konta.
Motoryzacyjny scam – oszuści potrafią też stworzyć fałszywe oferty dealerów lub komisów
Pozwala to na zdobycie jeszcze większego zaufania ze strony kupujących. I do tego kupujący jeszcze chętniej wpłaci zaliczkę, wiedząc, że wpłaca na konto salonu dealerskiego. Przecież przy zakupie nowego auta także dokonuje się pierwszej wpłaty.
Jak rozpoznać fałszywe ogłoszenie motoryzacyjne – motoryzacyjny scam?
Zwróć uwagę na takie rzeczy, jak:
- Znacząco niższa cena od średniej za dane auto;
- Presja ze strony sprzedającego na dokonanie wpłaty na rezerwację;
- Sprzedający nie chce wskazać, gdzie znajduje się auto i uniemożliwia odbycie jazdy próbnej;
- Sprzedający nie zgadza się na sprawdzenie auta przez ekspertów motoryzacyjnych lub w wybranej SKP, tylko stale żąda wpłaty;
- Zdjęcia są bardzo piękne, wykonane przez specjalistę albo odwrotnie, są bardzo słabej jakości.
Sprawdź za pomocą Google, czy tekst ogłoszenia o identycznej treści nie został już gdzieś opublikowany.
Sprawdź za pomocą wyszukiwania obrazem (np. Google Lens) czy zdjęcia użyte w ogłoszeniu nie zostały skądś skradzione. Najczęściej oszuści kopiują zdjęcia i numer VIN z ofert sprzedaży w innych krajach, najczęściej w UE.
Nigdy nie dawaj zaliczki za auto, którego nie widziałeś/aś, ani którego nie widział wynajęty przez Ciebie ekspert motoryzacyjny. Zaliczka nie jest potrzebna. Na rynku jest mnóstwo samochodów używanych.

