Jakie są objawy awarii turbosprężarki? Ile kosztuje wymiana turbosprężarki? Czy można naprawić turbosprężarkę? Ile kosztuje naprawa turbosprężarki? I najważniejsze pytanie, czy warto kupić samochód używany z uszkodzoną turbosprężarką?

Turbosprężarki stosuje się po to, żeby zwiększyć moc silników i zmniejszyć zużycie paliwa.
Dawniej turbosprężarka była przede wszystkim montowana w samochodach sportowych.
Następnie zaczęła być stosowana w silnikach diesla. Zastosowanie doładowania o ciśnieniu 1,5 bara pozwoliło niemalże dwukrotnie zwiększyć moc silników wysokoprężnych. Oczywiście, w zamian za to, pod maską przybyło trochę nowego osprzętu. Od samej turbosprężarki, po dodatkowe rury i chłodnicę powietrza doładowanego (tzw. intercooler).
Z chwilą przestawienia się motoryzacji na downsizing silników benzynowych, turbosprężarki zaczęto masowo stosować w małolitrażowych silnikach benzynowych, o ograniczonej liczbie cylindrów.
Z czasem producenci nieco ochłonęli i część silników znów odzyskała niewielką część dawnej pojemności, a czasami nawet czwarty cylinder. Ale turbosprężarki pozostały.

Turbosprężarka jest lepsza niż kompresor, albowiem nie obciąża silnika i nie odbiera mu mocy.

 

Quentin Schwinn (NASA), Public domain, via Wikimedia Commons

Jak zbudowana jest turbosprężarka?

Turbosprężarka ma charakterystyczny kształt muszli ślimaka. Budowa tego podzespołu nie jest skomplikowana.
Wewnątrz turbiny zamontowany jest wałek, na łożyskach. Po jednej stronie wałka znajduje się wirnik, a po drogiej koło kompresji. Całość zamknięta jest w szczelnej obudowie, z uszczelnieniami. Do turbosprężarki doprowadzone są także dwa wężyki. Pierwszy doprowadza do niej olej silnikowy z jednostki napędowej. Drugi odprowadza olej silnikowy. Turbosprężarka musi być smarowana, albowiem olej silnikowy chroni wirujące podzespoły przed zatarciem. Poza tym olej odprowadza pewną ilość ciepła i wycisza pracę turbosprężarki. Turbina nie ma innego chłodzenia.

Turbocharger Animation by Tyroola

Jak działa turbosprężarka? Jest ona zamontowana do kolektora wydechowego.
Strumień spalin z kolektora wydechowego napędza wirnik turbosprężarki. Jak wspomnieliśmy wcześniej, obydwa wirniki są zamontowane na jednej osi. Ruch wirnika turbosprężarki powoduje ruch koła kompresji. Do koła kompresji doprowadzony jest przewód dolotowy, prowadzący powietrze do silnika. Koło kompresji spręża powietrze, kierowane dalej do intercoolera (chłodnicy powietrza doładowanego) i dalej, do układu rozrządu (zaworów dolotowych). Powietrze trzeba schładzać, albowiem jego sprężanie powoduje podwyższanie jego temperatury. Poza tym do powietrza dodawane są też spaliny (przy odpowiednich warunkach, np. osiągnięciu właściwej prędkości obrotowej), zawracane przez zawór recyrkulacji spalin EGR. A one dodatkowo rozgrzewają powietrze.

Jak steruje się ciśnieniem doładowania? Przy małych prędkościach obrotowych silnika nie jest potrzebne duże doładowanie.
W starszych typach turbosprężarek stosowano zawór upustowy, zamontowany w obudowie turbiny. W sytuacji, w której nie jest potrzebne silne doładowanie, zawór powodował przedostawanie się spalin w kierunku układu wydechowego, z ominięciem wirnika turbosprężarki.
W nowszych typach turbosprężarek stosuje się łopatki o zmiennej geometrii. Zmiana kąta ustawienia łopatek (za którą odpowiada tzw. kierownica turbosprężarki) powoduje zwiększenie albo zmniejszenie prędkości obrotu wirnika turbosprężarki.

Od pewnego czasu coraz więcej mówi się o wprowadzeniu turbosprężarek, napędzanych przez silnik elektryczny.

Bobbobson, CC BY 3.0 <https://creativecommons.org/licenses/by/3.0>, via Wikimedia Commons

Jaka jest trwałość turbosprężarki? Czy można przewidzieć jej uszkodzenie ze względu na przebieg auta?

Trwałość turbosprężarki przede wszystkim zależy od tego, w jaki sposób jest eksploatowane auto i w jaki sposób kierowa je serwisuje.
Na drugim miejscu jest jakość podzespołu, zastosowanego na pierwszy montaż.

Przy odpowiednich warunkach turbosprężarka może bezawaryjnie pracować do 250 a nawet do 300 tys. km przebiegu. Nieodpowiednia eksploatacja samochodu i zaniedbania serwisowe powodują, że turbina może wymagać wymiany już po 30 – 50 tys. km przebiegu.

Panoha, CC BY-SA 3.0 <http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/>, via Wikimedia Commons

Jakie są objawy awarii turbosprężarki?

Eksperci Motocontroler, sprawdzający samochody przed zakupem, rozpoznają uszkodzenia turbosprężarek po takich objawach, jak:
• Wycieki oleju silnikowego z turbosprężarki;
• Gwizd lub świst spod maski, zwłaszcza podczas większych prędkości obrotowych;
• Znacząca utrata mocy przez silnik;
• Dymienie na czarno;
• Szarpanie podczas dodawania gazu, w trakcie jazdy próbnej;
• Zapalenie kontrolki check engine.
Powyższe objawy nie określają jednoznacznie awarii turbosprężarki (za wyjątkiem wycieków oleju silnikowego z turbiny). Dymienie może być spowodowane przez lejące wtryskiwacze. Utrata mocy może być spowodowana przez awarie układu zapłonowego w benzyniakach, albo szereg innych awarii.

Dlatego ważne jest, aby dokładnie sprawdzić pojazd przed zakupem i powierzyć to zadanie najlepszym fachowcom na rynku.

Co mogło spowodować, że turbosprężarka w samochodzie używanym uległa zużyciu?

Turbosprężarka zużywa się w trakcie eksploatacji. Zatem jej awaria może być spowodowana po prostu przez zużycie eksploatacyjne.

Awaria turbosprężarki może też oznaczać, że:
• Kierowca lubił sportową jazdę i katował auto. Np. jeździł z dużymi prędkościami zaraz po uruchomieniu auta, kiedy silnik był jeszcze zimny, a olej silnikowy nie osiągnął odpowiedniego ciśnienia. To może oznaczać, że poza turbiną, mocno zużyty jest także silnik samochodu.
• Właściciel pojazdu nie dbał o jego serwisowanie i oszczędzał na oleju silnikowym oraz jego wymianach.
• W samochodzie z silnikiem diesla są inne uszkodzone podzespoły, albowiem np. awaria turbosprężarki wpływa na przyspieszone zużycie filtra cząstek stałych i odwrotnie, zapchany filtr cząstek stałych przyspiesza awarię turbosprężarki.
• Kierowca nie stosował się do zasad odpowiedniej eksploatacji turbosprężarki. Czyli np. schładzania jej po zakończonej jeździe. To może też oznaczać, że nie stosował się do innych zasad eksploatacji auta, mających wpływ na jego stan i sprawność.

Przeczytaj również:
Czy warto kupić auto z zapchanym filtrem cząstek stałych? Czy wypalanie filtra pomoże?

Jibe, Public domain, via Wikimedia Commons

Czy warto kupić auto używane z uszkodzoną turbosprężarką?

Przyszły nabywca powinien dokładnie poznać stan techniczny kupowanego auta przed zakupem. Dzięki temu może wiedzieć, jakich inwestycji wymaga samochód używany i czy zakup jest opłacalny.
Nie ma się co oszukiwać, niemal każde auto używane wymaga inwestycji.
Trzeba sobie odpowiedzieć na cztery pytania.
• Jak duże mają być inwestycje w samochód po zakupie?
• Czy planowane inwestycje pozwolą przywrócić pełną sprawność samochodu?
• Czy kupujący jest przygotowany na takie wydatki?
• Czy na rynku są inne auta, w podobnej cenie, które nie wymagają aż tak dużych inwestycji?

Jeśli auto używane ma wartość ok. 10 – 15 tys. złotych, jest w dobrym stanie technicznym, a do wymiany jest np. tylko turbosprężarka – to dlaczego takiego pojazdu nie kupić?
Tym bardziej jeśli samochód ma większą wartość, a cena turbiny jest ułamkiem wartości całego pojazdu.

Ile trzeba wydać na naprawę turbosprężarki?

Naprawa turbosprężarki czy kupno nowej turbosprężarki?

Nowa turbosprężarka kosztuje od 1600 do ok. 4000 zł. Zdarzają się silniki, do których nowa turbina kosztuje dobrze ponad 5000 złotych (BMW 520d F10, Fiat 1,9 JTD 150 KM, Toyota 2.0 D-4D 126, Mercedes 350 CDI, Mercedes 220 CDI, Honda 2.2 CTDi).

Do tego trzeba doliczyć koszt wymiany intercoolera (chłodnicy powietrza doładowującego), oleju silnikowego wraz z filtrem i filtra powietrza.
A to sprawi, że do rachunki będzie trzeba sporo dopisać.
Dobry warsztat nie montuje od razu nowej turbiny. Tylko sprawdza, co było powodem uszkodzenia poprzedniej.

Może się okazać, że do uszkodzenia turbiny doprowadził zapchany smok olejowy w przewodzie, doprowadzającym olej silnikowy do turbo. Albo załamany przewód, co utrudniało przepływ oleju. Po zamontowaniu nowej turbosprężarki, dojdzie znów do jej zatarcia.

Ale nie trzeba kupować nowej turbosprężarki. W naszym kraju można znaleźć wiele profesjonalnych firm, które zajmują się regeneracją turbin.
Taka regeneracja kosztuje zazwyczaj od kilkuset złotych do ok. 1000 zł. W zależności od tego, ile elementów trzeba wymienić.
Regeneracja polega na rozebraniu turbosprężarki i kontroli, które części wymagają wymiany. Zawsze montuje się nowe łożyska i nowe uszczelnienia. Części, które mają zostać zamontowane ponownie (tak samo, jak obudowa) są czyszczone i piaskowane. Po zakończonej regeneracji, podzespół jest składany, wyważany i testowany.
W przypadku regeneracji również sprawdza się, co doprowadziło do uszkodzenia turbosprężarki.
Wiele firm daje gwarancję na regenerację (najczęściej 2 lata).
Tutaj też warto pamiętać, że warunkiem otrzymania gwarancji jest wymiana intercoolera.

Przeczytaj również:
Drogie części zamienne w samochodzie używanym – czy będzie Cię stać na serwisowanie wybranego samochodu?

Panoha, CC BY-SA 3.0 <http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/>, via Wikimedia Commons

Sprawdź samochód przed zakupem, bo poza awarią turbiny, mogą zaskoczyć Cię gorsze rzeczy

Awaria turbosprężarki nie jest najgorszą rzeczą, jaka może spotkać kupującego samochód używany. Awarię turbiny można usunąć i przywrócić samochodowi pełną sprawność. Są jednak znacznie gorsze problemy. Np. ataki korozji, które uszkodziły strukturę nośną auta, uszkodzenia powypadkowe, których nie da się naprawić, uszkodzenia po zalaniu pojazdu, których nie da się cofnąć.
Poza tym jest wiele awarii, których naprawa jest znacząco wyższa, niż regeneracja turbosprężarki.

Dlatego warto dokładnie poznać stan samochodu używanego przed zakupem.
Jak to zrobić? Wystarczy skorzystać z oferty specjalistów z Motocontroler.

Wybierz auto, wybierz odpowiedni test, podaj dane samochodu – a nasz ekspert go sprawdzi. Po zakończonym badaniu otrzymasz dokładny raport, w których nasz ekspert dokładnie opisze stan techniczny samochodu – krok po kroku. Do badania dołączona będzie osobista opinia eksperta (kupować – nie kupować) i minimum kilkadziesiąt zdjęć w formie cyfrowej.