Bezwypadkowy, z niskim przebiegiem, autentycznym, sprowadzony z Niemiec, przyjechał na kołach, od kobiety, nie było palone w środku, nie wymaga wkładu finansowego – wsiadać i jechać! Skąd handlarze biorą samochody, które są potem sprzedawane w Polsce?

Mieszkańcy Europy Zachodniej kupują nowe auta w salonach, wybierając najbogatsze wersję pojazdów. W trakcie eksploatacji korzystają z samochodu niezwykle rzadko, dzięki czemu 15-letnie auta mają na liczniku zaledwie 150 tys. kilometrów. Ponieważ jeżdżą rzadko – jeżdżą też ostrożnie. Wszystkie auta są przecież bezwypadkowe.
Przez cały okres eksploatacji samochody są serwisowane w Autoryzowanych Stacjach Obsługi przy użyciu najlepszych części i płynów. Na koniec, właściciele sprzedają swoje auta polskim pośrednikom. A ci, po kosztach, z minimalnym zarobkiem, transportują je do Polski i tutaj sprzedają nowym właścicielom.


Znamy te historie. Słyszeliśmy je dziesiątki tysięcy razy.

Niestety Europa Zachodnia to nie jest nieskończone, bogate źródło samochodów używanych w doskonałym stanie. Europejczycy kupują auta po to, żeby je poważnie eksploatować. Gęsta sieć autostrad sprawia, że właściciele często dojeżdżają do pracy kilkadziesiąt kilometrów w jedną stronę. Nikogo potem nie dziwi, że 8 letnie auto z silnikiem diesla ma 300 tys. km przebiegu.
Europejczycy tak samo, jak Polacy, oszczędzają na naprawach. A może jeszcze bardziej, bo usługi mechaników na Zachodzie są bardzo drogie. Europejczycy tak samo, jak Polacy, kupują tańsze części zamienne (zamienniki). Gdyby tak nie było, na rynku nie byłoby tak wielu producentów tego typu części.
W miastach panuje ogromna ciasnota. Nic zatem dziwnego, że wiele samochodów jest poobijanych. Samochody z rejonów nadmorskich są mocno doświadczone przez rdzę.

Europejscy kierowcy są też sprawcami wielu wypadków.
Spójrzmy na ciekawe dane.

W 2017 roku w Polsce doszło do 32 760 wypadków, w Niemczech do 306 656 wypadków, we Włoszech do 246 750 wypadków, w Hiszpanii do 102 233 wypadków.
Tak duża liczba wypadków sprawia, że na rynku jest wiele aut powypadkowych. To dobra wiadomość dla handlarzy.

Dobry samochód używany ma dobrą cenę. Nikt nie oddaje aut za bezcen. Chyba, że ma jakiś powód. O tym dalej.

Photo by rictic on Foter.com / CC BY

Skąd handlarze biorą samochody używane, które potem sprzedają w Polsce

W handlu samochodami zastosowanie ma najprostsza i najważniejsza maksyma handlu: tanio kupić, drogo sprzedać. W tym przypadku jednak towar bardzo często jest niskiej jakości. I trzeba go odpowiednio „podrasować”, żeby móc go sprzedać. A to też kosztuje.

Skąd handlarze biorą samochody?

  • Przede wszystkim – z Unii Europejskiej.
  • W 2019 roku do Polski sprowadzono 1 009 184 samochody używane, przede wszystkich z krajów Unii Europejskiej. Było to o 0,59% więcej niż w 2018 roku (dane SAMAR).
  • Nieliczne auta sprowadzane są z USA. Z racji mnóstwa opłat (cla, frach, koszty na miejscu) opłaca się sprowadzać stamtąd tylko samochody luksusowe. Poza tym wymagają one przeróbek przed rejestracją (np. demontażu lamp obrysowych).

 

Skoro przytłaczająca większość aut pochodzi z UE, to w jaki sposób handlarze je pozyskują?

  • Kupują od osób prywatnych, z ogłoszeń, zamieszczanych na portalach motoryzacyjnych (Autotrader, Auto.de i wiele innych). Auta są tanie, kiedy są mocno zjeżdżone, pokolizyjne, nie przeszły przeglądu (ze względu na wadę, której usunięcie jest drogie), wymagają bardzo kosztownego remontu na skutek zużycia eksploatacyjnego (np. wymiana wtryskiwaczy, remont zawieszenia, wymiana przekładni kierowniczej z elektrycznym wspomaganiem) albo błędów (a raczej zaniedbań) serwisowych (wymiana panewek na skutek stosowania złego oleju silnikowego, remont skrzyni biegów, zwłaszcza automatycznej na skutek niewymieniania oleju przekładniowego).
  • Kupują z auto placów, na których sprzedawane są pojazdy uszkodzone, powypadkowe, pordzewiałe itd.
  • Pozyskują auta ze szrotów. Samochód może być wyrejestrowany, bo miał wadę, której nie można naprawić (albo nie opłaca się). Czasami autentycznie niezłe auto zostało oddane na złom, bo właściciel kupił nowy pojazd. Były także okresy, w których, aby zwiększyć sprzedaż nowych aut, rządy (np. niemiecki) dopłacały obywatelom do zakupu nowego samochodu. W zamian za to trzeba było oddać stary pojazd na szrot.
  • Od firm ubezpieczeniowych. Firmy ubezpieczeniowe często sprzedają na aukcjach samochody uszkodzone albo powypadkowe swoich klientów.
  • Na aukcjach internetowych, prowadzonych przez specjalne firmy. Dostęp do takich aukcji jest najczęściej możliwy tylko dla osób, prowadzących działalność gospodarczą. Oferowane są tam auta powypadkowe, z dokładnymi (rzetelnymi opisami).

Samochód już jest. Co dalej?

Samochód trzeba odpowiednio przygotować do sprzedaży.
Nieuczciwi handlarze:

  • korygują przebiegi samochodów;
  • przeprowadzają naprawy blacharsko –lakiernicze, mające ukryć uszkodzenia powypadkowe albo pokorozyjne, stosując co napraw części z demontażu;
  • przeprowadzają proste wymiany podzespołów, które uniemożliwiają właściwą pracę samochodu (np. cewek zapłonowych), pozyskując części z demontażu;
  • stosują skuteczne preparaty chemiczne, które (na pewien czas) maskują uszkodzenia (np. dodatki do oleju, które wyciszają pracę panewek a także zmniejszają wycieki oleju, dodatki do oleju wspomagania, które powodują puchnięcie uszczelek i zmniejszają wycieki) i dodatkowo poprawiają osiągi (np. środki do czyszczenia układu wtryskowego, maskujące przez pewien czas uszkodzenia wtryskiwaczy);
  • w droższych samochodach opłaca się usuwanie problematycznych, drogich części (np. filtra cząstek stałych, układu selektywnej redukcji katalitycznej) i montaż w ich miejsce emulatorów (urządzeń elektronicznych, naśladujących ich pracę);
  • stosują proste materiały i techniki, pozwalające na wykonanie krótkotrwałych napraw (uszczelnianie układu wydechowego taśmą, uszczelnianie chłodnicy);
  • w droższych autach handlarze preparują dokumenty, potwierdzające serwisowanie auta.

A potem auto trafia do sprzedaży. Jest sprowadzone z Niemiec, pachnie, ma niski przebieg, jest w pełni sprawne, serwisowane w ASO (do końca, na co są oczywiście, papiery), wszystko wymieniane na czas, nie wymaga żadnych inwestycji, jego lakier pięknie świeci się w słońcu, samochód ładnie przyspiesza, świetnie trzyma się drogi, pomimo tego, że zawieszenie hałasuje, w środku nie było palone, autem jeździła kobieta do pracy. Albo starszy pan. Tylko brać i to szybko brać, bo chętnych na tak dobre auto jest wielu!
A i jeszcze jedno! Auto można oczywiście dokładnie sprawdzić! Obok mnie jest fajna stacja z mechanikiem – tam pojedziemy, wszystko się sprawdzi. Wiem, bo to mój dobry znajomy.

Sprawdzanie samochodu
 

Pomożemy Ci tego uniknąć! Dzięki nam kupisz sprawne i bezpieczne auto używane!

Nie ufaj sprzedającemu. Bez względu na to, czy to handlarz, krajowy sprzedawca, czy Twoja dalsza rodzina. 8 na 10 sprzedających ukrywa wady swojego auta – to nasze dane, zebrane w ciągu wielu lat ciężkiej pracy.

Na początek sprawdź, czy Twoje auto nie przeżyło wypadku. Zrób to całkowicie za darmo. Odwiedź nasz serwis https://www.historiaszkod.pl Wpisz numer VIN i po kilku chwilach będziesz wiedzieć, czy Twój pojazd miał jakiekolwiek szkody w przeszłości.

Twoje auto jest bezwypadkowe? Zleć jego sprawdzenie naszym specjalistom z Motocontroler.
Doskonale znamy sztuczki handlarzy.
Nasi eksperci dysponują odpowiednią wiedzą i korzystają ze wsparcia odpowiednich urządzeń.
Wybierz test MAXI, a Twój pojazd zostanie dokładnie sprawdzony, także w trakcie jazdy próbnej i na (wybranej przez nas) stacji diagnostycznej, albo w warsztacie.
Działamy na terenie całego kraju, dlatego wybrane przez Ciebie auto może znajdować się w dowolnej części Polski.

Nie chcesz stać się kolejną ofiarą nieuczciwych handlarzy? Skorzystaj z naszej pomocy.