Jeśli uda Ci się kupić auto używane z dobrym lakierem – masz wielkie szczęście. Współczesne lakiery samochodowe są bardzo niskiej jakości. Im nowsze auto, tym słabszy lakier. Dlatego pamiętaj o dwóch najważniejszych rzeczach – po pierwsze sprawdź powłokę lakierniczą przed zakupem auta (profesjonalnie zrobi to nasz ekspert). Po drugie – zabezpiecz lakier samochodu po zakupie, żeby utrzymać jego piękny wygląd i wartość. Z artykułu dowiesz się, jak to zrobić.
Profesjonalne sprawdzenie auta przed zakupem obejmuje kontrolę powłoki lakierniczej
Lakier dla naszych ekspertów jest ogromnym źródłem informacji. Pomiar grubości lakieru przy pomocy profesjonalnego miernika grubości lakieru pozwala na sprawdzenie, czy auto było szpachlowane i malowane. Jeśli było, możemy podejrzewać, że samochód uczestniczył w wypadku albo był mocno skorodowany, przez co wymagał poważnej naprawy blacharsko-lakierniczej.
Eksperci Motocontroler sprawdzają także powłokę lakierniczą pod kątem uszkodzeń mechanicznych, korozyjnych i standardowego starzenia się lakieru. Dzięki temu można się dowiedzieć, czy auto było zadbane, czy właściciel konserwował karoserię i przede wszystkim, czy nowy właściciel samochodu nie będzie musiał włożyć w auto od kilku do kilkunastu tysięcy złotych na naprawę powłoki lakierniczej.
Dlaczego współczesne lakiery samochodowe są słabej jakości?
To niestety prawda. Auta są coraz droższe, ale ich powłoka lakiernicza jest coraz gorsza, coraz mniej trwała. Teoretycznie, zgodnie z zapowiedziami producentów, najnowsze wersje ekologicznych lakierów, mają być bardziej trwałe. Ale o wszystkim dowiemy się za kilka lat, w praktyce.
Na razie interesują nas samochody, produkowane od około 2000 roku do lat współczesnych. To właśnie w nich pojawiają się najczęstsze uszkodzenia lakieru, takie jak białe plamy, łuszczenie się zewnętrznej warstwy klaru, matowienie, podatność na rysy i wiele innych.
Dlaczego tak się dzieje? Można to bardzo łatwo wytłumaczyć. Na jakość współczesnych lakierów samochodowych wpływa wiele przyczyn. Oto one:
- Przepisy ekologiczne, na mocy których ze składów lakierów wyeliminowano metale ciężkie, w tym ołów;
- Zmiana technologii produkcji lakierów – zamiast lakierów rozpuszczalnikowych zaczęto stosować lakiery wodne;
- Zmiana grubości powłoki lakierniczej – w nowszych autach powłoka lakiernicza ma grubość od 70 do 120 mikrometrów. W samochodach produkowanych jeszcze pod koniec lat dziewięćdziesiątych grubość lakieru wynosiła od 140 do 220 mikrometrów (w zależności od części karoserii).
Zmiana grubości powłoki lakierniczej ma kilka celów. To przede wszystkim oszczędność lakierów i energii, niezbędnej w trakcie procesów lakierowania. Nawet kilka mikrometrów lakieru mniej daje wymierne oszczędności przy produkcji kilkuset tysięcy samochodów rocznie.
Ale są jeszcze inne powody. To chorobliwa wręcz chęć do zmniejszenia wagi samochodu, aby ten mógł zmniejszyć emisję CO2 (mniejsza waga – mniejsze spalanie – mniejsza emisja CO2). Zmniejszanie grubości powłoki lakierniczej ma także na celu zmniejszenie zużycia energii w samochodach elektrycznych.
Cała powłoka lakiernicza, trzywarstwowa, na samochodzie waży od 10 do 15 kilogramów.
To właśnie ze względu na te wszystkie czynniki lakiery są miękkie, łatwe do zarysowania, podatne na uszkodzenia ze strony promieniowania ultrafioletowego, kwaśnych deszczy, chemii, kwasów z ciał owadów i ptasich odchodów. Specjaliści od detailingu ostrzegają, że po dwóch godzinach leżenia na lakierze, ptasie odchody są w stanie przeżreć się przez zewnętrzną warstwę lakieru, która ma obecnie grubość zaledwie od 30 do 50 mikrometrów.
Współczesne lakiery są z kolei bardziej elastyczne, co z kolei ułatwia naprawy wgnieceń bez lakierowania.

Dlaczego lakiery w starszych samochodach były lepsze i bardziej trwałe?
Lakiery w starszych samochodach były przede wszystkim grubsze (warstwa lakiernicza pokrywająca karoserię była grubsza). Lakiery rozpuszczalnikowe były nasycone żywicami i pigmentami, a ciężkie metale i chemiczne dodatki o wysokiej zawartości VOC (lotnych związków organicznych) zapewniały im trwałość.
Jak zabezpieczyć lakier po zakupie samochodu używanego?
Jeśli lakier ma uszkodzenia, takie jak naloty korozji, odpryski, łuszczący się klar, trzeba je naprawić. I niestety, będzie drogo. Czyszczenie, szpachlowanie i malowanie jest drogie, bo jest czasochłonne i pracochłonne. Czasami lepszym rozwiązaniem może być zakup części z demontażu albo nowej.
Samodzielne usuwanie korozji, szpachlowanie i lakierowanie samochodu jest możliwe, ale jest bardzo trudne. Najtrudniejsze jest lakierowanie. Tu potrzeba jest praktyka i profesjonalny sprzęt, taki jak dobry kompresor i odpowiedni pistolet lakierniczy. A także suche i bezpieczne miejsce do lakierowania. Malowanie samochodu farbami w sprayu to strata czasu i pieniędzy. To rozwiązanie, które sprawdzi się w aucie za 5 tys. złotych.
Niestety, lakierowanie jednego elementu w warsztacie samochodowym może kosztować od 1 tys. zł w górę. Za lakierowanie całego samochodu (auto kompaktowe) trzeba zapłacić od 6500 do 12000 złotych (ceny na maj 2026). Niestety, jeśli na aucie łuszczy się klar, to żadne doraźne naprawy nie pomogą. Malowanie uszkodzeń lakierem do paznokci to parodia a nie naprawa. Podobnie jak robienie zaprawek przy pomocy pędzelków. Uszkodzeń lakieru nie uda się zamaskować pod kolorową folią.
Jeśli lakier jest tylko spłowiały, zmatowiony i ma niewielkie ryski, można mu przywrócić fabryczny wygląd dzięki polerowaniu lakieru. To praca dla specjalisty. Polerowanie kosztuje od 1500 do 3000 złotych. Ale auto wygląda jak nowe. Odnowiony lakier koniecznie trzeba zabezpieczyć, aby utrzymać efekt. Oczywiście, można polerować samodzielnie. Tylko trzeba mieć odpowiednią polerkę (od 200 zł), pasty, pady i przede wszystkim doświadczenie. Pamiętajmy, że lakier zewnętrzny, klar ma grubość od 30 do 50 mikrometrów. Amator może taki lakier zedrzeć albo spalić. I wtedy koszty skokowo wzrosną.

Jak zabezpieczyć auto, które ma ładny lakier albo które odzyskało piękny lakier po polerowaniu?
- Należy je woskować co 4 – 5 tygodni. Można to zrobić samodzielnie. Dobry wosk kosztuje od 20 zł za opakowanie. Na mycie i woskowanie auta trzeba przeznaczyć ok. 2 godzin.
- Można zlecić położenie powłoki ceramicznej. Koszt od 2000 do 4000 zł, często ceramika jest w pakiecie z polerowaniem. Drogo, ale dobra powłoka chroni lakier przez 5 lat. Niestety, wymaga także serwisu. A to dodatkowe kilkaset złotych rocznie.
- Osobiście uważam, że można samodzielnie położyć powłokę ceramiczną. Środki są w cenie od 40 do 500 zł, do tego niezbędne są akcesoria za ok. 100 zł. Niezbędne jest odpowiednie miejsce i mnóstwo czasu – co najmniej 6 – 8 godzin. Potem auto musi schnąć przez 2 doby. Detailer zrobi to lepiej, ale jeśli kupisz auto za 10.000 zł, nie wydasz 5000 zł na ceramikę. To zrozumiałe. Zrobisz to samodzielnie.
- Najlepsze rozwiązanie dla aut premium to oklejenie samochodu folią PPF. Koszt od 10000 do 15000 złotych. Ale folia to najlepszy i najtrwalszy sposób ochrony auta (nawet do 10 lat) i jedyny, który chroni przez uszkodzeniami mechanicznymi. Za kilka tysięcy złotych można kupić gotowe zestawy, już docięte do konkretnego modelu samochodu. Warto pamiętać, że oklejanie auta tańszą folią winylową nie ma żadnego sensu.
A najlepiej – kupić auto z dobrym lakierem. Takim, który wystarczy tylko pielęgnować. Nasi eksperci umieszczą w raporcie z badania auta dokładne informacje o stanie lakieru. Są auta używane, które są naprawdę zadbane. W tym samochody, które już są oklejone folią PPF, albo mające nałożoną powłokę ceramiczną. Jeśli masz duże wymagania, nie tylko dotyczące stanu technicznego auta, ale też jego wyglądu, nasi eksperci przedstawią Ci dokładny stan wybranego przez Ciebie pojazdu.
Jak kupić dobre auto używane, bezwypadkowe i z ładnym lakierem?
Jeśli chcesz kupić dobre auto bezwypadkowe, z ładnym, zadbanym lakierekm musisz poznać jego historię i stan techniczny. Dzięki temu możesz uniknąć wysokich wydatków na naprawy po zakupie takiego samochodu. Pamiętaj, ile kosztuje lakierowanie auta…
Jak sprawdzić używane auto przed zakupem w najlepszy sposób? Na początek historia auta po VIN za darmo, którą sprawdzisz dzięki naszej stronie HistoriaSzkod.pl. Potrzebujesz tylko numeru VIN auta, które Cię interesuje. Zupełnie za darmo dowiesz się, czy Twój wymarzony samochód ma zapisane jakieś szkody. Czym są szkody? To informacje o tym, że samochód jest powypadkowy (co zostało zgłoszone ubezpieczycielowi i Policji), kradziony, po powodzi, oddany na złom. Dzięki temu możesz łatwo i zupełnie za darmo eliminować niepożądane auta. Łatwo odrzucasz wszystkie pojazdy powypadkowe! Pamiętaj, że nieuczciwi sprzedawcy chętnie sprowadzają powypadkowe samochody z Europy Zachodniej oraz z USA, a potem maskują ślady wypadków. Darmowe sprawdzenie auta po VIN na HistoriaSzkod.pl to nieocenione wsparcie w procesie zakupu auta używanego. Skorzystaj też z darmowego sprawdzenia auta po VIN na państwowej stronie historiapojazdu.gov.pl
Jeśli w raporcie nie będzie żadnych niepokojących informacji, pozostaje Ci już tylko kontrola auta przez wykwalifikowanego eksperta. Najwygodniejsza forma sprawdzenia auta przed zakupem to skorzystanie z oferty ekspertów Motocontroler. Wybierz odpowiedni raport z oferty Motocontroler, a potem czekaj na kompleksowy wynik z badania w formie elektronicznej, wraz z szeregiem zdjęć. Raport z badania auta używanego będzie krok po kroku opisywać stan techniczny auta, które chcesz kupić. Z raportu dowiesz się, czy warto kupić pojazd, czy warto negocjować cenę albo lepiej zrezygnować z zakupu, aby nie wejść na przysłowiową minę. Raport będzie także zawierał informacje o uszkodzeniach lakieru, wykrytych przez eksperta.
Dzięki Motocontroler unikniesz oszustwa! Pracę naszych ekspertów i jej efekty możesz obserwować między innymi na naszym kanale na Youtube. Znajdziesz tam wiele historii, które potwierdzają, że ryzyko zakupu auta po wypadku, powodzi albo mocno zużytego, jest nadal bardzo wysokie. Zobaczysz też, jak wiele takich oszustw zostało odkrytych przez naszych ekspertów.

