Inspekcje aut przed zakupem

Powłoki ochronne lakieru – czy ta inwestycja się opłaca?

Powłoki na lakier samochodowy mają na celu zabezpieczenie lakieru przed działaniem szkodliwych czynników. Powłoka na lakier chroni go przed blaknięciem, odchodami ptaków i drobnymi uszkodzeniami mechanicznymi. Zastosowanie powłok ochronnych na samochód ma bardzo duży wpływ na jego wartość przy odsprzedaży. W dzisiejszym artykule sprawdzimy, jakie powłoki ochronne na lakier są obecnie stosowane, jak się je nakłada i czy taka inwestycja się opłaca.

Może niestandardowo, na początek odpowiemy na najważniejsze pytanie. Czy inwestycja w powłoki ochronne lakieru się opłaca? Naszym zdaniem, tak. Dlaczego?
– Wygląd samochodu ma kluczowe znaczenie przy jego odsprzedaży. Stan lakieru ma ogromny wpływ na wygląd zewnętrzny pojazdu.
– Stan lakieru ma wpływ również na ochronę przeciwkorozyjną nadwozia pojazdu. Naloty korozji pojawiają się przede wszystkim na nadwoziach zaniedbanych pojazdów. Takich aut, które rzadko były myte.
– Współczesne lakiery samochodowe są bardzo delikatne (są bowiem pozbawione wielu składników, np. ołowiu, aby nie były toksyczne) i łatwo można je uszkodzić.

Vauxford, CC BY-SA 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0>, via Wikimedia Commons

Czy powłoki ochronne lakieru można stosować na każdym samochodzie?

Wszystko zależy od tego, w jakim stanie jest lakier samochodu w danym aucie.
Wszystko zależy od tego, jaką powłokę ochronną chcemy zastosować.
– Powłokę ochronną z wosku naturalnego / wosku sztucznego z dodatkiem polimerów można stosować na każdym samochodzie, bez względu na wiek i uszkodzenia lakieru.
– Powłokę ochronną z kolorowego wosku można stosować tam, gdzie auto ma większe rysy albo przebarwienia. Kolorowy wosk w pewnym stopniu zamaskuje uszkodzenia.

Powłoki ceramiczne i folie ochronne wymagają odpowiedniego przygotowania nadwozia auta.
– Na nadwoziu auta nie może być jakichkolwiek odprysków ani śladów korozji.
– Wyblakły lakier musi zostać skorygowany za pomocą padów polerskich o odpowiedniej gradacji oraz past polerskich.
– Mniejsze ryski muszą zostać skorygowane za pomocą past i padów polerskich.
– Nadwozie musi zostać perfekcyjnie oczyszczone przed nałożeniem powłoki ochronnej.

Powłoki ochronne ceramiczne albo foliowe warto położyć na nadwoziu auta zaraz po zakupie. W tym przypadku powłoka lakiernicza jest w idealnym stanie. Trzeba ją tylko odpowiednio oczyścić i odtłuścić.

Rodzaje powłok ochronnych. Ich wady i zalety. Ceny. Jaka powłoka na lakier samochodowy?

Wosk / wosk z polimerami / sztuczny wosk / wosk kolorowy
Cena: od 30 do 50 zł za opakowanie, które wystarcza na kilka użyć.
Trwałość: ok. 3 miesiące.
Powłoka z wosku zapewnia połysk i warstwę hydrofobową. Nie chroni przed zarysowaniami. Chroni przed korozją.
Wosku nie można kłaść w temperaturach poniżej 10 st. Celsjusza.
Wosk można położyć samodzielnie. Przed położeniem, karoseria powinna być dokładnie umyta i odtłuszczona. Woskowanie auta trwa ok. 1 – 1,5 godziny.
Kolorowy wosk maskuje ryski i przebarwienia.

Wosk z ceramiką (tzw. wosk hybrydowy)
Cena ok. 30 – 50 zł za jednorazowe opakowanie.
Trwałość: ok. 10 miesięcy.
Powłoka z wosku zapewnia głęboki połysk i warstwę hydrofobową. Nie chroni przed zarysowaniami. Chroni przed korozją.
Wosku nie można kłaść w temperaturach poniżej 10 st. Celsjusza.
Można położyć samodzielnie. Trzeba poświęcić ok 3 godziny.
Auto wymaga odpowiedniego przygotowania do położenia tego wosku. Nadwozie musi zostać umyte, odtłuszczone, wyglinkowane.

Wosk na mokro / hydrowosk
Cena: od 10 zł za opakowanie, które zazwyczaj jest jednorazowe.
Trwałość: kilka dni.
Zapewnia połysk i niewielką ochronę.
Bardzo łatwy w położeniu, nie wymaga polerowania. Nadwozie spryskuje się po umyciu.

Nano4Life Australia, CC BY-SA 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0>, via Wikimedia Commons

Powłoka ceramiczna / powłoka krzemionkowa
Opakowanie do samodzielnego położenia: od 30 do 100 zł. Na większe auto potrzebne 2 opakowania.
Koszt położenia w warsztacie detailingowym, wraz z korektą lakieru: 1500 – 4000 zł, w zależności od wielkości auta i ilości uszkodzeń lakieru.
Trwałość: od 1 roku do 5 lat, w zależności od rodzaju środka.
Wymaga serwisowania: co 1 – 1,5 roku trzeba użyć środka uzupełniającego.
Zapewnia piękny połysk, głębię i chroni przed lekkimi zarysowaniami.
Nie chroni przed gradem. Chroni przed ptasimi odchodami i korozją.
Można położyć samodzielnie, ale nadwozie wymaga odpowiedniego przygotowania. To między innymi: dokładne mycie, odtłuszczanie, glinkowanie, usuwanie śladów smoły, korekta hologramów, korekta rysek, przywrócenie blasku.
Powłokę ceramiczną można usunąć tylko za pomocą mechanicznego ścierania. Ceramikę można położyć także na elementy gumowe, szyby, klosze reflektorów i elementy ozdobne z tworzywa sztucznego.

Powłoka ochronna lakieru z folii przezroczystej
Trwałość: bezterminowa, nawet do 15 – 20 lat.
Koszt: jeden metr kwadratowy dobrej, lejącej folii kosztuje kilkaset złotych.
To najlepsza i najbardziej trwała, ale równocześnie, najdroższa metoda.
Zapewnia połysk, chroni przed korozją, ptasimi odchodami, blaknięciem lakieru i drobnymi oraz silniejszymi zarysowaniami. Częściowo amortyzuje uderzenia w trakcie opadów gradu.
Raczej nie powinno się kłaść jej samodzielnie, tylko położenie powierzyć w ręce fachowców.
Są rożne rodzaje folii. Do odpowiedniego i trwałego oklejenia stosuje się specjalne folie, które po podgrzaniu robią się prawie płynne. Dzięki temu taka folia może skutecznie okleić każdy element auta, bez względu na jego kształt. Specjaliści stosują dodatkowe środki, aby zwiększyć przyczepność kleju i miękkość folii.
Nadwozie auta musi być odpowiednio przygotowane: umyte, odtłuszczone, poddane korekcie (w przypadku aut używanych).
Można też stosować folie kolorowe, aby częściowo lub całkowicie zmienić kolor auta.
Folię można w dowolnej chwili usunąć. Taka warstwa ochronna na lakier samochodowy ma czasami podwójne zastosowanie w przypadku aut firmowych. Naniesione są na nią reklamy albo logo firmy.

Przeczytaj również: Jak handlarze pozyskują samochody? Czy handlarze sprzedają też auta pofirmowe?

Vauxford, CC BY-SA 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0>, via Wikimedia Commons

Handlarze samochodów i powłoki ochronne lakieru

Handlarz może przed sprzedażą zastosować wosk.
Dzięki temu auto będzie błyszczeć i atrakcyjnie się prezentować.
W przypadku starszych, wyblakłych nadwozie, sprzedawcy oraz nieuczciwi handlarze, często stosują pasty lekkościerne z woskiem. Dzięki nim można delikatnie (bez uszkodzeń powłoki lakierniczej) usunąć zewnętrzną warstwę lakieru bezbarwnego (która utraciła blask) i nadać autu odrobinę błysku.

Kolorowy wosk pozwala odświeżyć wygląd auta przed sprzedażą i zamaskować większe rysy, albo wyblakłe elementy.

Pasty polerskie i woski kolorowe mogą być stosowane do tych części, które odstają wyglądem od reszty, bo zostały przełożone z innego auta (w domyśle, ze szrotu). I widać różnice w odcieniu (zamontowana część może być bardziej wyblakła albo bardziej błyszcząca od reszty auta).

Nieuczciwy handlarz może też zastosować kolorową albo przezroczystą folię. Do czego? Żeby zamaskować większe uszkodzenia lakieru, np. dziury po atakach korozji. W tym celu dobrze sprawdzają się różnej maści naklejki, np. sportowe, z nazwą firmy itd.

Trudno spodziewać się po handlarzu, żeby przygotowywał auto do sprzedaży, inwestując w nie kilka tys. złotych, żeby położyć na nie ceramikę albo folię.

Na samochodzie używanym mogą być widoczne miejsca po zerwaniu foliowych naklejek, jeśli auto nie było oklejone w całości. W miejscach, gdzie znajdowały się naklejki, lakier będzie w lepszym stanie, niż gdzie indziej. Może to świadczyć o tym, że auto służyło jako taksówka, albo pojazd firmowy. Na przykład samochód przedstawiciela handlowego.

Przeczytaj również: Ślady korozji na aucie używanym – jak specjalista je wykrywa?

Sprawdź dokładnie auto przed zakupem – skorzystaj z pomocy specjalistów Motocontroler

Jeśli chcesz kupić dobre auto używane – musisz je dokładnie sprawdzić przed zakupem.
Jeśli chcesz uniknąć oszustwa przy zakupie – skorzystaj z naszej pomocy.

Możesz wybierać spośród dziesiątek tysięcy ofert sprzedaży samochodów. Z naszego doświadczenia wynika, że 8 na 10 sprzedających ukrywa wady oferowanego auta.
Handlarze są cwani. Stosują cały szereg metod, dzięki którym potrafią ukryć prawdziwy stan techniczny auta, jego powypadkową przeszłość, zalanie, silny atak korozji albo problemy z elektroniką.

Nasi eksperci znają wszystkie sztuczki nieuczciwych handlarzy.
Wybierz Test Maxi – spójrz, jak wygląda przykładowy raport (kliknij ten link) z badania auta, przeprowadzonego przez specjalistów Motocontroler.
Podaj dane auta.
Nasz specjalista pojedzie na miejsce (firma zatrudnia 250 osób w całym kraju) i przeprowadzi kompleksowy test, obejmujący także sprawdzenie pojazdu na stacji diagnostycznej.

Po zakończony badaniu otrzymasz kompleksowy raport i minimum kilkadziesiąt zdjęć w formie cyfrowej.

Autor: Michał Lisiak

Niezależny dziennikarz motoryzacyjny. Pasjonat motoryzacji, z wyjątkiem sportów motorowych, patrzący z dużą nieufnością na elektromobilność.