Pod lupę idzie Mitsubishi z 1996 roku. Zapowiada się dobrze (tutaj kończy się entuzjazm).

Przyjeżdżamy na miejsce. Przed nami ukazał się czarny Eclipse. Przebieg 168303, moc 146 km, a silnik benzyna + LPG. No to sprawdzamy…

Jesteś gotów na ???

✔️Opony na śmietnik (zaczynamy delikatnie)
✔️Woda stoi w kloszach kierunkowskazów w zderzaku
✔️Klimatyzacja nie działa (detal w porównaniu z tym, co będzie)

✔️Ilość szpachli, jaką znaleźliśmy, wystarczyłaby na zbudowanie czegoś okazałego… (w niektórych miejscach, aż do 1.5 mm szpachli)
✔️Prawie całe nadwozie po naprawach blacharsko-lakierniczych
✔️Brak klamki kierowcy OD ZEWNĄTRZ 
✔️Bardzo obfite wycieki w obrębie niemal całej jednostki napędowej.

A teraz najciekawsza część sprawdzenia tego samochodu (czyli dlaczego żałujemy, że nie mieliśmy gaśnicy).

Przekręcamy stacyjkę. Odpalił, ale… się zapalił ???

Zgadza się. Eclipse stanął w płomieniach (Doszło do zwarcia instalacji elektrycznej) ?

Nie kupuj kota w worku. Nie kupuj problemu… Kupno samochodu używanego może być bezpieczne i pewne. Po co się stresować??

➡️ Sprawdź